sobota, 3 stycznia 2015

bransoletkowo...

Ostatnio wzięło mnie na robienie bransoletek :) Najpierw skończyłam bransoletkę,która już troszkę czasu "siedziała" na krośnie w połowie zrobiona i wreszcie się doczekała swojej chwili.
Zrobiona jest z koralików MIYUKI 11/0


Kolejna bransoletka została zrobiona ściegiem peyote i powstała z koralików TOHO Round 8/0


Ostatnia i najważniejsza,bo to prezent dla koleżanki :) Czarno-srebrna "zebra" z koralików TOHO Treasure. Plotłam co mi przyszło do głowy i powstał taki wzór:


I na koniec bransoletkowe trio razem:






sobota, 29 listopada 2014

a oto i ona....

...moja wymarzona Kula Kwiatula od Weraph :) :) :)
Jestem w niej totalnie zakochana, w rzeczywistości jest jeszcze ładniejsza niż na zdjęciu.
Noszę ją z wielką przyjemnością :)



Przyszła do mnie ponad tydzień temu,ale troszkę zwlekałam z dodaniem jej na bloga ponieważ przy tej okazji chciałam spróbować zrobić sobie do niej kolczyki-wkrętki. W prawdzie robi się je dosyć szybko ale w tygodniu zupełnie nie miałam czasu i zabrałam się za nie dopiero dzisiaj. Oto i one, jeszcze ciepłe, kolczyki z Rose Petals wg.instrukcji od Weraph:




niedziela, 16 listopada 2014

Przeglądając ostatnio swoje koraliki i zastanawiając się co mogłabym z nich stworzyć zdecydowałam się na zrobienie bransoletki z Tile 6mm w dwóch kolorach i FP 3 mm, z niewielkim dodatkiem TR 15/o.
Kiedy bransoletka była już gotowa a nie wszystkie koraliki na nią zużyłam to pomyślałam o zrobieniu kolczyków do kompletu,efekt poniżej:




Zdecydowałam się również na zrobienie drugiego wisiorka "Mandala" wg.instrukcji autorstwa Justyny Szlęzak, zamieszczonej w magazynie Beading Polska nr. 03/2013.                                 





sobota, 11 października 2014

Triangulum i Mandala

Ponieważ lubuję się w wisiorach,to wykonałam kolejne dwa wg.instrukcji z magazynu Beading Polska. Obydwie instrukcje są autorstwa Justyny Szlęzak.

"Triangulum" z numeru 02/2014 Kwiecień/Maj



"Mandala" z numeru 03/2013 Październik/Listopad


Wyniki Urodzinowego Candy u Weraph :)

Cierpiałam ostatnio na zupełny brak czasu i po dłuższej przerwie w końcu znalazłam chwilkę by sprawdzić co w trawie piszczy. Weszłam na jednego z moich ulubionych blogów i spotkała mnie wielka niespodzianka-otóż okazało się że jestem jedną z 5 zwyciężczyń Urodzinowego Candy u Weraph.
Jest mi bardzo miło z tego tytułu, nie posiadam się z radości i wprost nie mogę się doczekać odbioru mojej nagrody :)


Bardzo dziękuję za udaną zabawę :)

http://koralikowaweraph.blogspot.com/2014/09/5-urodziny-bloga-candy-wyniki.html

wtorek, 16 września 2014

bo od trójkątów zaczęłam to i ciężko mi z nimi skończyć :)

Na samym początku, kiedy zainteresowałam się koralikami gdzieś w sieci trafiłam na trójkątny wisior 3D i pomyślałam "może kiedyś spróbuję?". No i nastał dzień kiedy odważyłam się tą próbę podjąć, a mianowicie zastanawiałam się nad prezentem dla Mamy z okazji Dnia Matki i na tę okoliczność wpadłam na ten palcołomny dla mnie pomysł i po dziś dzień nie wiem jakim cudem udało mi się go zrobić :D
Schemat wykonania znalazłam tutaj
A wisior dla Mamy wygląda tak:



Latem postanowiłam uszyć drugi taki wisior- dla siebie, no i uszyłam obydwie części ale jakoś nie umiem się przełamać by je połączyć,tak więc leżą i cierpliwie czekają na swój dzień...

Tymczasem postanowiłam w końcu sama stworzyć jakiś wzór, z internetu wydrukowałam graphpaper do rozrysowania trójkąta (jakżeby inaczej:)) i tak oto powstały kolczyki:



Po kolczykach powstał troszkę większy od nich wisior a do kompletu trójkątne wkrętki :) ...




...i jeszcze jeden wisior mojego autorstwa :) Powstał z koralików TOHO Treasure Opaque Jet i Opaque Lustered Beige



moje pierwsze...

Już dosyć dawno podjęłam się próby wykonania kolczyków-wachlarzyków wg.tutorialu autorstwa weraph. Z początku miałam spore trudności, ale jak już uporałam się z najmniejszymi koralikami to poszło gładko :)



Całkiem niedawno natomiast uszyłam swoją pierwszą bransoletkę ściegiem peyote nieparzystym.
Wzór nieskomplikowany, może jest gdzieś w sieci, ja zrobiłam go sama, bez wyszukiwania.